Witamy na stronie hodowli





Krótko o nas...


Od wielu lat przedmiotem naszego zainteresowania był piękny pies - opodal u sąsiada w zagrodzie były trzy psy, sądziliśmy, że to pies i dwie suki rasy owczarek kaukaski.
Jakież było nasze zdziwienie, że ten dostojnie wyglądający pies, który nam się tak podobał to wcale nie jest kaukaz, ale pies rasy, o której w ogóle nie słyszeliśmy, to był mastif tybetański. Dumny, wyniosły, tak dostojnie wyglądający na tle pozostałych dwu kaukazów - robił na każdym wrażenie. Po stracie naszego 10-cio letniego owczarka niemieckiego dużo czytaliśmy o tej, do niedawna zupełnie nieznanej nam rasie. Po krótkim namyśle decyzja zapadła, szukamy szczeniaka - mastifa tybetańskiego. Pomocą były czasopisma o psach, gdzie zamieszczają ogłoszenia hodowcy.
Takim zrządzeniem losu w domu pojawiła się mała czarna puchata kula o imieniu DAMAR. W wolnym tłumaczeniu z języka arabskiego oznacza to "Rozbójnik" - oj był to prawdziwy rozbójnik zwłaszcza we wczesnym okresie rozwoju.


I tak się to właśnie zaczęło. Było wiele radości, ale i psot. Rozpoczęła się nasza prawdziwa przygoda z mastifem tybetańskim. Piesek pochodził z domowej hodowli o nazwie Sarbinowska Sadyba z Paczkowa koło Poznania. Najdziwniejsze było to, że psiak ciągle chciał wyjść na zewnątrz, nie ważne czy padał deszcz czy śnieg - ale to właśnie cecha psów pierwotnych, których powołaniem jest stróżowanie - czuwanie w obejściu, a nie w domu.


Po trzech miesiącach "psisko" pilnowało już domu i obszczekiwało przechodzących ulicą przechodniów. Jak widać miał zadatki na dużego pięknego psa.

Po ukończeniu 9 miesięcy pojechał na swoją pierwszą wystawę, jak się potem okazało, była to najważniejsza wystawa w Polsce, na której zdobył tytuł Zwycięzcy Polski. Damar, jako 10-cio miesięczny psiak, wygrał w Poznaniu swoją klasę juniorów i w porównaniu pokonał wszystkich pozostałych rywali w tym interchampiona wystawianego w klasie championów, wygrywając rasę ( BOB ) i zdobywając tytuł Młodzieżowego Zwycięzcy Polski - Poznań 2003.


A tak właśnie wyglądają poważne mądre oczy 10 - cio miesięcznego mistrza. Dalej były następne wystawy i następne zwycięstwa, Damar zdobył tytuły młodzieżowego i dorosłego championa Polski, posiada już 5 tytułów CACIB.

W roku 2005 stwierdziliśmy, że po pierwsze Damar jest samotny a po drugie "mistrz" powinien móc przekazać swoje geny potomstwu z dobrego skrzyżowania.
Kupiliśmy Damarowi dziewczynę z gwarancją nie posiadania wspólnych przodków z Damarem. OOYA Bohemia ma doskonałych przodków w linii amerykańskiej Drakyi MUFASĘ i Draki BARNI potomków słynnego SIMBY.


Rozpoczęta została nasza nowa karta historii mastifa tybetańskiego, tym sposobem zapoczątkowaliśmy nową hodowlę w granicach grodu Trybunalskiego o nazwie "Lhassa Valley".


To jest nasza pierwsza para hodowlana Damar i Sara (Ooya Bohemia).